PROSZĘ przeczytaj do końca (całość)
Hej, przepraszam, witam, cześć.
Nie wiem jak zacząć. Od 15 minut gapię się w monitor i próbuję coś wymyślić, coś sensownego, coś w co uwierzycie, coś co nie wiem jak nazwać. Zwykłe... przepraszam? To za mało. Wybaczcie mi? To brzmi jakbym co najmniej kogos zabiła. Przykro mi? To nic nie znaczy. Sorry? To tak jakbym nic nie zrobiła. Co powiedzieć. W co uwierzycie? Jak przeprosić? Zazwyczaj nie przychodzi mi to z trudem, a dziś? Dziś po raz pierwszy nie wiem jak to zrobić. Jeśli wystarczy wam zwykłe przepraszam, to cieszę się. Mimo, że mam teraz ferie, to nie wiem czy dam radę dodać jakieś posty. Dlaczego? Mam remont i nie mam dostępu do kompa. To dlaczego dziś się dostałam? Tak wypadło. Wstyd mi,że nie było mnie z życzeniami noworocznymi, że czekaliście, a mnie nie było. Wybaczycie? Czy jak dziś powiem "szczęśliwego nowego roku" to jakoś to pójdzie? Pójdziemy naprzód, nie licząc tej drobnej potyczki? Damy radę?
Co potrzebujemy:
ołówek i nasz kalendarz
1. Rysujemy coś co wiąże się z zimą.
Pragnę dodać, że pisząc tego posta było mi strasznie głupio i popłakałam się. Źle mi z tym co zrobiłam, a może czego nie zrobiłam.
I proszę abyście zadawali mi w komentarzach różne DZIWNE pytania, pojawi się post z odpowiedziami dopiero gdy będzie około 15 pytań.
Pa. Do zobaczenia. :) (pierwszy uśmiech tego dnia, ponieważ wiedziałam, że w końcu muszę to zrobic, napisać coś i nie było mi wesoło, gdyż nie wiedziałam jak, jak przeprosić. Teraz wiem jak, szczerze.)
nie przejmuj się, ja też czasem nie potrafię znaleść czasu na posta:) trzyma kciuki za to, żebyś teraz znalazła więcej czasu na bloga:)
OdpowiedzUsuńhttp://wiktoriaotto.blogspot.com/